Jeśli mi kto udowodni jak a+b, że prawda nie jest po stronie Chrystusa, ja zostanę z Chrystusem. Fiodor Dostojewski
„Jest królem izraelskim; niech teraz zstąpi z krzyża; a uwierzymy w niego” (Mt. 27.43) - krzyczały tłumy widząc ukrzyżowanego Chrystusa. Daj znak z niebios, odsłoń Prawdę, a otworzymy przed Tobą nasze serca - prosimy zmęczeni kolejną nieudaną próbą ogarnięcia świata naszym rozumem. Ale Bóg milczy. Próbujemy jeszcze raz. Znowu milczenie. Powoli dajemy spokój. Nagle jakby Coś... Nie, wydawało nam się. Zbieg okoliczności, ot i tyle. Przestajemy się wsłuchiwać, bo i po cóż, skoro nikt nie odpowiada. Ale też nie zaprzestajemy dopełniania „obowiązków religijnych”. Na wszelki wypadek, bo do końca nigdy nic nie wiadomo. Może rzeczywiście Ktoś Jest? Na tę ewentualność trzeba się zabezpieczyć.

.jpg)


