Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maria. Pokaż wszystkie posty

Newskim Prospektem ku zgodzie i pojednaniu - Petersburg przykładem pokojowego współistnienia Kościołów

Od dawna chciałam napisać dla „ARTOSA” coś o Petersburgu, ale cały czas się wahałam co do tematu. Od czego zacząć? O Petersburgu prawosławnym jest przecież napisane tysiące książek, tyle jest tu zabytków i świątyń religijnych, a życie cerkiewne jest tak bogate, że naprawdę trudno wybrać z tego najciekawszy temat do omówienia. Rozwiązanie tego problemu pojawiło się w zeszłą niedzielę: inspiracją do napisania tego artykułu stała się bardzo ciekawa dyskusja w naszym parafialnym gronie młodzieżowym. Chodziło, jak pewnie pamiętacie, o ekumenizm i stosunki pomiędzy Kościołami. Wydaje mi się, że Petersburg mógłby służyć jako naturalna ilustracja do wielu spraw poruszanych w tej dyskusji. W jaki sposób? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, zapraszam najpierw wszystkich na wycieczkę wzdłuż głównej ulicy mojego miasta – Newskiego Prospektu.

Święty Serafin

Luty 2001. 500 kilometrów na południe od Moskwy, niedaleko miasta Arzamas. Las, rzeka, nieduża kaplica. -20ºC. Wszędzie śnieg i lód. Tylko małe jeziorko koło rzeki nie pokryte jest ani śniegiem, ani lodem. Wygląda to bardzo dziwnie w porównaniu ze wszystkim dookoła: tak białym od śniegu, że aż bolą oczy. Grupa ludzi zbliża się do jeziorka, każdy trzyma ręcznik. Wszyscy milczą.

„Nie, nie mogę... nie potrafię...- z lękiem myśli dziewczyna z grupy - to niemożliwe! Minus 20! W taki mróz kąpać się... za nic! Ja wracam. Kiedy wybierałam się na tą pielgrzymkę, nikt mi nie powiedział, że tu będą takie tortury. Zdecydowanie nie idę. Taka zimna woda! Przecież luty! Boję się!” Ale dziwne: im bliżej dziewczyna podchodzi do źródła, tym mniej się boi. Powinno przecież być odwrotnie. Jest bardzo zdziwiona, gdy przed samym jeziorkiem nie czuje już żadnego lęku. Jakby zabrał go ktoś z góry. „Otcze Serafimie, pomogi!” Już spokojnie i bez wahania rozbiera się, schodzi śliskimi, oblodzonymi schodami. – „Wo imia Otca i Syna i Swiatogo Ducha” – trzy razy zanurza się w wodzie.