Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haczatko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haczatko. Pokaż wszystkie posty

Czarnohora i nie tylko

Leżę. Rozglądam się raz w jedną raz w drugą stronę. Jest zimno, czuję wilgoć. Zaczynam myśleć o kurtce: przecież miała być nieprzemakalna!!! Badziewie. Wtedy uświadamiam sobie: wpadłem do strumienia, nic nie było w stanie uchronić mnie przed wodą. Aha, jeszcze Maciek Lejman. Maciek wróci, poszedł tylko ze swoim ekwipunkiem naprzód, przyjdzie po mój plecak i po mnie. Już lepiej. Próbuję wstać, okropny ból w prawym kolanie uniemożliwia mi to. Teraz już wiem wszystko. Jeden z wielu, zwykły, niczym nie wyróżniający się strumyk, szerokości ok. 3 metrów, wartki nurt. Jest niespecjalnie głęboki, wystające głazy, w połowie znajduje się zwalone drzewo, ale wszystko to zdradliwie śliskie wskutek padającego od trzech godzin deszczu. Maciek przechodzi bez problemu, ja mam już prawie całą drogę za sobą i nagle tracę drzewo pod nogami. Silny ból, czarne plamy przed oczami, ostatnim wysiłkiem, leżąc w wodzie rzucam się do tyłu, ktoś wyciąga mnie na brzeg, coś mówi. Po kwadransie dochodzę do siebie, uzgadniamy, że Maciek będzie podnosił plecaki i wracał po mnie. A to dopiero początek późnego popołudnia w górach ukraińskiej Czarnohory, pozostała część dnia również obfitować będzie w kilka atrakcji...

Jak do tego doszło?

Jest taka tradycja...

Początek grudnia 2002. Tradycyjne, coniedzielne spotkanie młodzieży po porannej Liturgii. Tradycyjnie omawiany był określony wcześniej temat, tradycyjnie wynikła z tego dyskusja. Trochę później pojawił się POMYSŁ. Może nie tyle nowy pomysł, co chęć kontynuacji pewnego działania podjętego rok temu o podobnej porze. „Podarujmy dzieciom z wybranej parafii prezenty z okazji Świąt Bożego Narodzenia”. Idea bardzo ładna, wszyscy zebrani jednogłośnie zaakceptowali. Pozostały tylko zwykłe, „kosmetyczne” kwestie. Jaka parafia będzie w tym roku wybrana? Od razu przyszła mi na myśl moja rodzinna p.w. św. Jana Chrzciciela w Gładyszowie ( Łemkowszczyzna). Tu napotkałem opór: „ nie, nie parafia gładyszowska w ubiegłym roku otrzymała już prezenty, wskażmy inną”. Zmieniłem obszar zainteresowania i skierowałem się w stronę wioski Hańczowa leżącej niedaleko popularnego uzdrowiska Wysowa. W pobliżu znajduje się również cel corocznych pielgrzymek wiernych – św. Góra Jawor. W wieku szkolnym jest tam ok. 40 dzieci.